Dzisiaj obchodziliśmy podwójne święto: Dzień Papieski oraz Dzień Edukacji Narodowej.

Rano spotkaliśmy się na sali gimnastycznej, gdzie uczniowie klas starszych przygotowali montaż słowno-muzyczny przypominający życie i dzieło Jana Pawła II. Po zaśpiewaniu jednaj z najbardziej lubianych przez Papieża pieśni,"Barki", dzieci obejrzały film animowany. Po krótkiej przerwie każdy uczeń otrzymał zadanie do wykonania: należało przygotować rysunek naszej szkoły, ale rysunek baaardzo kolorowy. Gotowe rysunki ozdobiły całą ścianę sali gimnastycznej przed drugą częścią uroczystości poświęconej Edukacji Narodowej. Jako konferansjerzy świetnie sprawdzili się pełni energii bliźniacy, Olek i Michał. Po życzeniach dla grona pedagogicznego przyszedł czas na najważniejszy punkt programu: teleturniej "Wielka gra". W przeciwnych drużynach stanęli Nauczyciele i Uczniowie, a prowadzącą niezapomniany program była jak zwykle niezrównana Stanisława Ryster... No, może nie osobiście, ale w znakomitej kreacji Gabrysi z klasy VI. Pytanie dotyczyły naszej szkoły i wymagały od uczestników wiedzy podstawowej ("W którą stronę spogląda Maria Konopnicka na portrecie wiszącym na parterze szkoły?"), jak i specjalistycznej ("Co oznacza kultowy zwrot pana dyrektora Si kalafą?"). Konkurencję wygrali nauczyciele, ale obie drużyny zostały nagrodzone słodyczami. Przy dźwiękach "We are the champions" kolorowe konfetti zasypało uczestników gry.

Po części oficjalnej Niezowodne Mamy zaprosiły nauczycieli na pyszne (pyyyszne!) ciasteczko i kawusię oraz miłe pogaduszki przy pięknie nakrytym stole. Dziękujemy za miłe słowa, za prezenty i za wsparcie. Było nam bardzo, bardzo miło.

Zobacz zdjęcia!

Sosbun 2011, zdjęcie ze zbiorów Danuty Piotrowskiej

 

Kilka tygodni temu klasa V w ramach zadania domowego z języka polskiego otrzymała polecenie, by przygotować plakat na temat "Człowiek, którego podziwiam". Klasa przygotowała się świetnie - okazało się, że wielu uczniów podziwia Jana Pawła II, piłkarzy lub piosenkarkę Margaret. Ogromnym zaskoczeniem była praca Igora, który przygotował plakat o swojej babci, Bernadecie Szczepańskiej. Babcia Dominika i Igora była taterniczką i alpinistką, uczestniczką wielu wypraw górskich, np. w 1985 roku wzięła udział w kobiecej wyprawie na Nilgiri North (7065 m). Czytając to pani Ilona chwyciła za telefon i z wiadomych przyczyn opowiedziała pani Kindze o Bernadecie Szczepańskiej ze Szczecina. Kilka dni później pani Kinga porozmawiała z mamą Dominika i Igora, a po kilku kolejnych dniach mama chłopców ucieszyła nas wiadomością, że odwiedzi nas  Danuta Piotrowska, koleżanka Bernadety Szczepańskiej, towarzyszka jej ostatniej  kobiecej wyprawy w Karakorum Centralne (łańcuch górski na pograniczu Indii, Pakistanu i Chin, drugi po Himalajach pod względem wysokości na Ziemi) oraz żona Tadeusza Piotrowskiego, wybitnego himalaisty, który zginął na zboczu K2.  Ten niesamowity ciąg zdarzeń zaowocował dwugodzinnym spotkaniem, dzięki któremu dowiedzieliśmy się wiele o kobiecych wyprawach górskich, o codziennym życiu w Pakistanie, o sympatycznych mieszkańcach przestrzegających zasad religii muzułmańskiej (wszystkich zaskoczył fakt, że dziewczynki i kobiety nie powinny być fotografowane), borykających się z biedą i ciężkimi warunkami życia dzieciach (pamiętacie szkołę z klepiskiem?), o trudach wędrowania po lodowcu i suszeniu bielizny na wysokości 4000 m n.p.m. W opowieściach pani Piotrowskiej babcia Dominika i Igora jawiła się jako osoba bardzo energiczna, zarażająca radością życia. Nagła śmierć pani Szczepańskiej poruszyła wiele osób. O przeżyciach pań z wyprawy w Karakorum można posłuchać TUTAJ.

Dziękujemy pani Danucie za poświecony czas, a pani Sylwii za zorganizowanie spotkania.

Zobacz zdjęcia.


25.09.2015 r. uczniowie klas młodszych obejrzeli przedstawienie edukacyjne pt. ,,Franek niejadek”, zachęcające do uprawiania sportu i prowadzenia zdrowego trybu życia. Spektakl przedstawiał zabawne perypetie chłopca, który przekonał się do jedzenia warzyw i owoców oraz zrozumiał, jak ważną rolę w życiu odgrywa ruch. Uczniowie z zaciekawieniem śledzili losy głównego bohatera i żywo reagowali na jego złe zachowanie.

Mamy nadzieję, że spektakl zachęcił wszystkich ,,niejadków” do kosztowania pysznych , a przede wszystkim  zdrowych owoców i warzyw, a zagorzałych ,,komputerowców” do spędzania wolnego czasu na gimnastyce własnego ciała.

Zobacz zdjęcia.

 

W tym tygodniu uczniowie naszej "zeróweczki" zostali członkami SKO. Z tej okazji pan dyrektor w czasie apelu wręczył im książeczki, w których będą notować swoje oszczędności, a także drobne upominki. Cała szkoła brawami powitała nowych oszczędzających w swoim gronie.

Zobacz zdjęcia.

Kiedy wiosną tego roku do naszej szkoły przyszedł pan Piotr Białek, nikt dokładnie nie wiedział, czym zaowocuje to spotkanie.

Piotr Białek jest prezesem Fundacji Ave Patria z Ożarowa Mazowieckiego. Do naszej miejscowości przywiodło go marzenie, by oddać hołd człowiekowi, który od początku lat 70. przez kilkanaście lat mieszkał w Harkabuzie, tutaj zmarł i został pochowany. Tym człowiekiem był Jan Stefaniak - uczestnik powstania warszawskiego, którego ponura rzeczywistość powojennej Polski przywiodła daleko od rodzinnych stron. Rannemu w walkach Janowi  Stefaniakowi trzeba było amputować lewą rękę. Dla młodego człowieka było to wielką tragedią, ponieważ był on utalentowanym pianistą. Prezes Białek postanowił sprowadzić do Harkabuza przyjaciela Stefaniaka, towarzysza walk - kapitana Janusza Orsika. Po wielu tygodniach rozmów telefonicznych, ustalania szczegółów i listy gości - nareszcie się udało. Dzięki współpracy Piotra Białka i dyrektora szkoły w Harkabuzie Grzegorza Bisagi, na dzisiejszej mszy w kaplicy zgromadzili się liczni goście z Ożarowa: członkowie Koła Armii Krajowej, przedstawiciel Stowarzyszenia Rekonstrukcyjno-Historycznego (w mundurze z 1936 roku), viceburmistrz Tomasz Tymoftyjewicz, harcerze ze Szczepu Szaniec im. Małego Powstańca, młodzież z Gimnazjum im. Bohaterów Powstania Warszawskiego oraz kpt.dr Janusz Orsik we własnej osobie. Z naszej strony uroczystość uświetnił wójt gminy Raba Wyżna Andrzej Dziwisz oraz delegacja ze Szkoły Podstawowej im. Marii i Lecha Kaczyńskich w Podsarniu. Po nabożeństwie prezes Fundacji Ave Patria zaprosił nas na niezwykły koncert piosenek powstańczych w wykonaniu Doroty Szczepańskiej i Piotra Rafałko, którym akompaniował Marek Wolniewicz. Atmosfera była i wzruszająca, i budząca uśmiech, bo takie są powstańcze piosenki.

 

 

 

Na koniec wystąpiła Anna Fidrych prezentując dwie piosenki Czesława Niemena - "Sen o Warszawie" oraz "Dziwny jest ten świat". Po koncercie prezes Białek wręczył prezenty dla naszej szkoły - w tym cenne zdjęcia z czasów powstania, na których jest Jan Stefaniak.

Po mszy udaliśmy się na cmentarz, gdzie przy dźwiękach trąbki poczty sztandarowe oddały hołd zmarłemu. Delegacje złożyły wieńce na grobie powstańca, w tym jeden z wymownym napisem: "Janku, nie odebrali ci życia, ale odebrali ci serce". Wzruszenie kapitana Orsika, który do tej pory nie wiedział, gdzie pochowany jest jego przyjaciel, udzieliło się wszystkim.

Mniej oficjalne spotkanie miało miejsce już w naszej szkole, gdzie kapitan Orsik chętnie opowiadał o swoich przeżyciach w czasie wojny. Wszyscy mieliśmy podobne odczucia - to zaszczyt, że mogliśmy gościć tak niezwykłych ludzi, wziąć udział w najlepszej lekcji historii, jaką można sobie wymarzyć - prowadzonej przez osobę, która przeżyła naprawdę to, o czym my tylko czytamy. Trudno uniknąć banałów, ale wszystkim towarzyszło poczucie, że spotkało nas coś bardzo autentycznego i niezapomnianego.

Dziękujemy rodzicom uczniów ze szkoły w Harkabuzie oraz paniom ze Stowarzyszenia "Czarna Orawa" za ogromną pomoc w zorganizowaniu spotkania.

 

Zobacz zdjęcia.

konopnickam

 
 

"Ludzie to anioły z jednym skrzydłem, dlatego aby się wznieść, musimy się trzymać razem".

Maria Konopnicka

Licznik odwiedzin

Dzisiaj 23

Wczoraj 70

Wizyt w tym tygodniu 23

Wizyt w tym miesiącu 443

Łącznie wizyt 59894