BIP

indeks

SZKOŁA NA WIDELCU

logo szkola widelec

CYBERNAUCI

Cyberauci logo for light

Zdrowo i sportowo

BOHATERON

bohater

Małopolska w zdrowej atmosferze

Powietrze

OWOCE W SZKOLE

TalentowiSKO

 

talent


25.09.2015 r. uczniowie klas młodszych obejrzeli przedstawienie edukacyjne pt. ,,Franek niejadek”, zachęcające do uprawiania sportu i prowadzenia zdrowego trybu życia. Spektakl przedstawiał zabawne perypetie chłopca, który przekonał się do jedzenia warzyw i owoców oraz zrozumiał, jak ważną rolę w życiu odgrywa ruch. Uczniowie z zaciekawieniem śledzili losy głównego bohatera i żywo reagowali na jego złe zachowanie.

Mamy nadzieję, że spektakl zachęcił wszystkich ,,niejadków” do kosztowania pysznych , a przede wszystkim  zdrowych owoców i warzyw, a zagorzałych ,,komputerowców” do spędzania wolnego czasu na gimnastyce własnego ciała.

Zobacz zdjęcia.

 

W tym tygodniu uczniowie naszej "zeróweczki" zostali członkami SKO. Z tej okazji pan dyrektor w czasie apelu wręczył im książeczki, w których będą notować swoje oszczędności, a także drobne upominki. Cała szkoła brawami powitała nowych oszczędzających w swoim gronie.

Zobacz zdjęcia.

Kiedy wiosną tego roku do naszej szkoły przyszedł pan Piotr Białek, nikt dokładnie nie wiedział, czym zaowocuje to spotkanie.

Piotr Białek jest prezesem Fundacji Ave Patria z Ożarowa Mazowieckiego. Do naszej miejscowości przywiodło go marzenie, by oddać hołd człowiekowi, który od początku lat 70. przez kilkanaście lat mieszkał w Harkabuzie, tutaj zmarł i został pochowany. Tym człowiekiem był Jan Stefaniak - uczestnik powstania warszawskiego, którego ponura rzeczywistość powojennej Polski przywiodła daleko od rodzinnych stron. Rannemu w walkach Janowi  Stefaniakowi trzeba było amputować lewą rękę. Dla młodego człowieka było to wielką tragedią, ponieważ był on utalentowanym pianistą. Prezes Białek postanowił sprowadzić do Harkabuza przyjaciela Stefaniaka, towarzysza walk - kapitana Janusza Orsika. Po wielu tygodniach rozmów telefonicznych, ustalania szczegółów i listy gości - nareszcie się udało. Dzięki współpracy Piotra Białka i dyrektora szkoły w Harkabuzie Grzegorza Bisagi, na dzisiejszej mszy w kaplicy zgromadzili się liczni goście z Ożarowa: członkowie Koła Armii Krajowej, przedstawiciel Stowarzyszenia Rekonstrukcyjno-Historycznego (w mundurze z 1936 roku), viceburmistrz Tomasz Tymoftyjewicz, harcerze ze Szczepu Szaniec im. Małego Powstańca, młodzież z Gimnazjum im. Bohaterów Powstania Warszawskiego oraz kpt.dr Janusz Orsik we własnej osobie. Z naszej strony uroczystość uświetnił wójt gminy Raba Wyżna Andrzej Dziwisz oraz delegacja ze Szkoły Podstawowej im. Marii i Lecha Kaczyńskich w Podsarniu. Po nabożeństwie prezes Fundacji Ave Patria zaprosił nas na niezwykły koncert piosenek powstańczych w wykonaniu Doroty Szczepańskiej i Piotra Rafałko, którym akompaniował Marek Wolniewicz. Atmosfera była i wzruszająca, i budząca uśmiech, bo takie są powstańcze piosenki.

 

 

 

Na koniec wystąpiła Anna Fidrych prezentując dwie piosenki Czesława Niemena - "Sen o Warszawie" oraz "Dziwny jest ten świat". Po koncercie prezes Białek wręczył prezenty dla naszej szkoły - w tym cenne zdjęcia z czasów powstania, na których jest Jan Stefaniak.

Po mszy udaliśmy się na cmentarz, gdzie przy dźwiękach trąbki poczty sztandarowe oddały hołd zmarłemu. Delegacje złożyły wieńce na grobie powstańca, w tym jeden z wymownym napisem: "Janku, nie odebrali ci życia, ale odebrali ci serce". Wzruszenie kapitana Orsika, który do tej pory nie wiedział, gdzie pochowany jest jego przyjaciel, udzieliło się wszystkim.

Mniej oficjalne spotkanie miało miejsce już w naszej szkole, gdzie kapitan Orsik chętnie opowiadał o swoich przeżyciach w czasie wojny. Wszyscy mieliśmy podobne odczucia - to zaszczyt, że mogliśmy gościć tak niezwykłych ludzi, wziąć udział w najlepszej lekcji historii, jaką można sobie wymarzyć - prowadzonej przez osobę, która przeżyła naprawdę to, o czym my tylko czytamy. Trudno uniknąć banałów, ale wszystkim towarzyszło poczucie, że spotkało nas coś bardzo autentycznego i niezapomnianego.

Dziękujemy rodzicom uczniów ze szkoły w Harkabuzie oraz paniom ze Stowarzyszenia "Czarna Orawa" za ogromną pomoc w zorganizowaniu spotkania.

 

Zobacz zdjęcia.

 

Dzień 1. 18 września 2015, piątek, warunki atmosferyczne: bezchmurne niebo, ciepło, lekki wiatr

Osiemnaścioro uczniów z klasy Vi VI pod opieką pani Kingi i pani Ilony wyruszyło już po raz trzeci na wyprawę w ramach rajdu im. Trybowskich. Tym razem wyruszyliśmy dziarsko z Rabki i dość szybko dotarliśmy na Maciejową,  gdzie zgodnie z tradycją najpopularniejszym napojem była czekolada na gorąco z bitą śmietaną. W nieco już wolniejszym tempie doszliśmy na Stare Wierchy, a czynnikiem spowalniającym okazały się soczyste jeżyny kuszące po obu stronach ścieżki. Jak się jednak okazało, nie da się zrobić soku jeżynowego pakując po prostu owoce do plastikowej butelki, nawet po wielokrotnym wstrząsaniu tychże... Na Obidowcu większość piechurów miała nowych towarzyszy w znoju, w tym Remigiusza, Stasia i Paulinę, bo takie imiona przypadły zwykłym kijom służącym do stukania, mieszania w kałużach, wspierania się, tudzież wymachiwania.

Trasa miała prawie 20 km i kończyła się w Niedźwiedziu. Część "rajdowców" zarzekała się, że jak tylko dotrą na nocleg, padną i zasną. Nikt nie padł i nie zasnął jeszcze przez wiele godzin, ponieważ pensjonat "U Joanny" oferował wręcz rajskie warunki: boisko do gry w piłkę, stół do ping-ponga, huśtawki, zjeżdżalnię, piłkarzyki, a nawet basen (co prawda temperatura już nie pozwoliła na skorzystanie z tego dobrodziejstwa). Po wspólnej kolacji był czas na pokojowe imprezki, które (teoretycznie) zakończyły się o 22:00, ale potem część uczniów fajnie się bawiła w chowanego z panią Kingą i panią Iloną. ;)

Noc 18/19 września.

Pierwsza burza.

Druga burza.

Kogut.

Pobudka.

 

Bezchmurne niebo, gorący wiatr i 33 stopnie na termometrze - czy to na pewno już wrzesień? Mimo że warunki zewnętrzne na to nie wskazują, kalendarz jest nieubłagany: tak, dziś jest 1 września, a to znaczy, że rozpoczyna się  nowy rok szkolny. Na jak najlepszy początek - msza święta w kaplicy w Harkabuzie, gdzie zaprezentował się nasz poczet sztandarowy w nowych eleganckich strojach. Następnie w budynku szkoły wysłuchaliśmy przemówienia pana dyrektora, a także przypomnieliśmy o innym wrześniu, sprzed 76 lat, kiedy zaczęła się II wojna światowa. Następnie uroczystość w całości przejęli pierwszoklasiści, którzy mieli dziś swój wielki dzień - oficjalnie zostali przyjęci do grona uczniów Szkoły Podstawowej im. Marii Konopnickiej w Harkabuzie. Po ślubowaniu i pasowaniu na ucznia, otrzymali legitymacje, pamiątkowe dyplomy i kubeczki, a także pozostawili na pamiątkę odcisk wskazującego palca w szkolnej kronice.

Kochani uczniowie, dziś jeszcze olejki, kremy z filtrem, baseny i inne rozrywki - jutro spotykamy się o 8:15 na pierwszej lekcji. Temperatura bierze to pod uwagę i będzie oscylować w okolicach przyjemnych 20 stopni Celcjusza...

Zobacz zdjęcia!

 

 

Podkategorie

konopnickam

 
 

"Ludzie to anioły z jednym skrzydłem, dlatego aby się wznieść, musimy się trzymać razem".

Maria Konopnicka