5 grudnia jużod rana w naszej szkole czuło się ekscytację i oczekiwanie na bardzo ważnego gościa. Wszyscy przygotowali się na jego wizytę. No i nie zawiódł! Pojawił się dosyć wcześnie pukając do klas i rozdając prezenty. Potem chwilę przysiadł na przygotowanym fotelu, odpoczął (bo już nieco leciwy jest), wysłuchał piosenek i z ochotą rozdał prezenty młodszym uczniom. Kto? Oczywiście święty Mikołaj! Najwyraźniej wszyscy w naszej szkole byli grzeczni, bo każdy opuszczał szkołę z wielkim prezentem.

