Kiedy wiosną tego roku do naszej szkoły przyszedł pan Piotr Białek, nikt dokładnie nie wiedział, czym zaowocuje to spotkanie.

Piotr Białek jest prezesem Fundacji Ave Patria z Ożarowa Mazowieckiego. Do naszej miejscowości przywiodło go marzenie, by oddać hołd człowiekowi, który od początku lat 70. przez kilkanaście lat mieszkał w Harkabuzie, tutaj zmarł i został pochowany. Tym człowiekiem był Jan Stefaniak - uczestnik powstania warszawskiego, którego ponura rzeczywistość powojennej Polski przywiodła daleko od rodzinnych stron. Rannemu w walkach Janowi  Stefaniakowi trzeba było amputować lewą rękę. Dla młodego człowieka było to wielką tragedią, ponieważ był on utalentowanym pianistą. Prezes Białek postanowił sprowadzić do Harkabuza przyjaciela Stefaniaka, towarzysza walk - kapitana Janusza Orsika. Po wielu tygodniach rozmów telefonicznych, ustalania szczegółów i listy gości - nareszcie się udało. Dzięki współpracy Piotra Białka i dyrektora szkoły w Harkabuzie Grzegorza Bisagi, na dzisiejszej mszy w kaplicy zgromadzili się liczni goście z Ożarowa: członkowie Koła Armii Krajowej, przedstawiciel Stowarzyszenia Rekonstrukcyjno-Historycznego (w mundurze z 1936 roku), viceburmistrz Tomasz Tymoftyjewicz, harcerze ze Szczepu Szaniec im. Małego Powstańca, młodzież z Gimnazjum im. Bohaterów Powstania Warszawskiego oraz kpt.dr Janusz Orsik we własnej osobie. Z naszej strony uroczystość uświetnił wójt gminy Raba Wyżna Andrzej Dziwisz oraz delegacja ze Szkoły Podstawowej im. Marii i Lecha Kaczyńskich w Podsarniu. Po nabożeństwie prezes Fundacji Ave Patria zaprosił nas na niezwykły koncert piosenek powstańczych w wykonaniu Doroty Szczepańskiej i Piotra Rafałko, którym akompaniował Marek Wolniewicz. Atmosfera była i wzruszająca, i budząca uśmiech, bo takie są powstańcze piosenki.

 

 

 

Na koniec wystąpiła Anna Fidrych prezentując dwie piosenki Czesława Niemena - "Sen o Warszawie" oraz "Dziwny jest ten świat". Po koncercie prezes Białek wręczył prezenty dla naszej szkoły - w tym cenne zdjęcia z czasów powstania, na których jest Jan Stefaniak.

Po mszy udaliśmy się na cmentarz, gdzie przy dźwiękach trąbki poczty sztandarowe oddały hołd zmarłemu. Delegacje złożyły wieńce na grobie powstańca, w tym jeden z wymownym napisem: "Janku, nie odebrali ci życia, ale odebrali ci serce". Wzruszenie kapitana Orsika, który do tej pory nie wiedział, gdzie pochowany jest jego przyjaciel, udzieliło się wszystkim.

Mniej oficjalne spotkanie miało miejsce już w naszej szkole, gdzie kapitan Orsik chętnie opowiadał o swoich przeżyciach w czasie wojny. Wszyscy mieliśmy podobne odczucia - to zaszczyt, że mogliśmy gościć tak niezwykłych ludzi, wziąć udział w najlepszej lekcji historii, jaką można sobie wymarzyć - prowadzonej przez osobę, która przeżyła naprawdę to, o czym my tylko czytamy. Trudno uniknąć banałów, ale wszystkim towarzyszło poczucie, że spotkało nas coś bardzo autentycznego i niezapomnianego.

Dziękujemy rodzicom uczniów ze szkoły w Harkabuzie oraz paniom ze Stowarzyszenia "Czarna Orawa" za ogromną pomoc w zorganizowaniu spotkania.

 

Zobacz zdjęcia.

 

Dzień 1. 18 września 2015, piątek, warunki atmosferyczne: bezchmurne niebo, ciepło, lekki wiatr

Osiemnaścioro uczniów z klasy Vi VI pod opieką pani Kingi i pani Ilony wyruszyło już po raz trzeci na wyprawę w ramach rajdu im. Trybowskich. Tym razem wyruszyliśmy dziarsko z Rabki i dość szybko dotarliśmy na Maciejową,  gdzie zgodnie z tradycją najpopularniejszym napojem była czekolada na gorąco z bitą śmietaną. W nieco już wolniejszym tempie doszliśmy na Stare Wierchy, a czynnikiem spowalniającym okazały się soczyste jeżyny kuszące po obu stronach ścieżki. Jak się jednak okazało, nie da się zrobić soku jeżynowego pakując po prostu owoce do plastikowej butelki, nawet po wielokrotnym wstrząsaniu tychże... Na Obidowcu większość piechurów miała nowych towarzyszy w znoju, w tym Remigiusza, Stasia i Paulinę, bo takie imiona przypadły zwykłym kijom służącym do stukania, mieszania w kałużach, wspierania się, tudzież wymachiwania.

Trasa miała prawie 20 km i kończyła się w Niedźwiedziu. Część "rajdowców" zarzekała się, że jak tylko dotrą na nocleg, padną i zasną. Nikt nie padł i nie zasnął jeszcze przez wiele godzin, ponieważ pensjonat "U Joanny" oferował wręcz rajskie warunki: boisko do gry w piłkę, stół do ping-ponga, huśtawki, zjeżdżalnię, piłkarzyki, a nawet basen (co prawda temperatura już nie pozwoliła na skorzystanie z tego dobrodziejstwa). Po wspólnej kolacji był czas na pokojowe imprezki, które (teoretycznie) zakończyły się o 22:00, ale potem część uczniów fajnie się bawiła w chowanego z panią Kingą i panią Iloną. ;)

Noc 18/19 września.

Pierwsza burza.

Druga burza.

Kogut.

Pobudka.

 

Bezchmurne niebo, gorący wiatr i 33 stopnie na termometrze - czy to na pewno już wrzesień? Mimo że warunki zewnętrzne na to nie wskazują, kalendarz jest nieubłagany: tak, dziś jest 1 września, a to znaczy, że rozpoczyna się  nowy rok szkolny. Na jak najlepszy początek - msza święta w kaplicy w Harkabuzie, gdzie zaprezentował się nasz poczet sztandarowy w nowych eleganckich strojach. Następnie w budynku szkoły wysłuchaliśmy przemówienia pana dyrektora, a także przypomnieliśmy o innym wrześniu, sprzed 76 lat, kiedy zaczęła się II wojna światowa. Następnie uroczystość w całości przejęli pierwszoklasiści, którzy mieli dziś swój wielki dzień - oficjalnie zostali przyjęci do grona uczniów Szkoły Podstawowej im. Marii Konopnickiej w Harkabuzie. Po ślubowaniu i pasowaniu na ucznia, otrzymali legitymacje, pamiątkowe dyplomy i kubeczki, a także pozostawili na pamiątkę odcisk wskazującego palca w szkolnej kronice.

Kochani uczniowie, dziś jeszcze olejki, kremy z filtrem, baseny i inne rozrywki - jutro spotykamy się o 8:15 na pierwszej lekcji. Temperatura bierze to pod uwagę i będzie oscylować w okolicach przyjemnych 20 stopni Celcjusza...

Zobacz zdjęcia!

 

 

 

Zakończenie wakacji w najlepszym stylu? Wycieczka z klubem "Daleko Jeszcze?" w góry.

A konkretnie na Halę Krupową (w paśmie Policy).

A dokładnie 28 sierpnia z samego rana (niektórzy nie przestawili się jeszcze z trybu wakacyjnego i polegli w walce z budzikiem).

W składzie mieszanym, chociaż z przewagą płci pięknej (brawa dla czterech chłopaków z nowej klasy VI!) (oraz dla Skomplikowanego Układu pani przewodnik z grupą nauczycielek).

Dzień był wręcz wymarzony na górską wyprawę: słońce,wiatr, piękne niebo, malownicze chmurki. Wyruszyliśmy czarnym szlakiem z Sidziny i dość szybko dotarliśmy na Halę Krupową, skąd przy dobrej pogodzie można zobaczyć z jednej strony Tatry, a z drugiej chyba sam Bałtyk... a przynajmniej Wawel. W przytulnym schronisku byliśmy świadkami i uczestnikami przynajmniej trzech ekstremalnych sytuacji: istnej nawałnicy pyłkowej, nieprawdopodobnych zdolności konsumpcyjnych pani Kingi oraz rozkładu sił fizycznych w klasie VI. Po dłuższym odpoczynku poszliśmy na niedaleką Okrąglicę, aby obejrzeć kaplicę Matki Boskiej Opiekunki Turystów. Był więc czas i na chichoty, i na chwilę ciszy i refleksji.

Wracaliśmy niespiesznie (w ogonie wlekła się pani od polskiego ponaglając marudzącą panią od historii) - podjadając gorące od słońca jeżyny, otoczeni wysokimi trawami, z Tatrami na horyzoncie. Mimo upału czuć już, że lato powoli pakuje walizki i czeka na wrześniową zmianę. My też. Ale póki co- jeszcze trzy upalne wakacyjne dni!

Zapraszamy na stronę Daleko Jeszcze, gdzie znajduje się relacja jednej z licznych nauczycielek, które wzięły udział w wycieczce oraz BONUS: Historyczne Selfie!

Zobacz zdjęcia!

 

 

 

 

26 czerwca zakończyliśmy kolejny rok szkolny. O 9:00 spotkaliśmy się w kaplicy w Harkabuzie na mszy świętej, a potem rozpoczęły się uroczystości w budynku szkoły. Po odśpiewaniu hymnu szkoły uczniowie klasy VI przekazali sztandar młodszym kolegom z klasy V.  Następny punkt programu to pożegnanie szósstoklasistów. Z tej okazji młodsi o rok koledzy przygotowali krótki program - koronację naszych wyjątkowych absolwentów oraz wręczenie pamiątkowych upominków. Mamy nadzieję, że cała koronowana jedenastka będzie bardzo dobrze wspominać Szkołę Podstawową w Harkabuzie.

Po piosenkach w wykonaniu uczestników szkolnego kółka muzycznego, nadszedł czas na rozdanie świadectw uczniom ze średnią powyżej 4, 75 oraz przyznanie nagród. W szkolnym Konkursie na Najładniejszą Salę w kategorii kl. I-III wygrała klasa III nagrodzona paczką słodyczy, zaś w klasach IV-VI wygrała klasa V - tu nagrodą było 100 zł (nagrody ufundował Samorząd Uczniowski). Co roku sporo emocji budzi konkurs zorganizowany przez redaktorów szkolnej gazetki "Lizus" - w tym roku nagrodą był tablet. Jeden z najmłodszych uczestników akademii wyciągnął los i tablet powędrował do Magdaleny Bieniek z klasy "0" - gratulacje!

Ostatnia część dzisiejszej uroczystości to spotkanie z wychowawcami w klasach, pożegnania i  ostatnie uściski z szóstoklasistami, którzy bardzo długo nie mogli rozstać się z panią Kingą...

Przed nami wakacje! Oby były SŁONECZNE i bezpieczne! Do zobaczenia 1 września!

 

Zobacz zdjęcia!

 

 

 

konopnickam

 
 

"Ludzie to anioły z jednym skrzydłem, dlatego aby się wznieść, musimy się trzymać razem".

Maria Konopnicka

Licznik odwiedzin

Dzisiaj 20

Wczoraj 24

Wizyt w tym tygodniu 20

Wizyt w tym miesiącu 1111

Łącznie wizyt 62045